Bo przecież trwa noc długich noży, choć dziennym się maskuje światłem!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rzeczpospolita Polska

Go down 
AutorWiadomość
Polska
Grammar Nazi
avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 83

PisanieTemat: Rzeczpospolita Polska   Sro Lut 26, 2014 10:01 pm

1. Ja to: Rzeczpospolita Polska

2. Zwą mnie: Feliks Łukasiewicz

3. Tak wyglądam: Feliks jest niewysokim blondynkiem o drobnej budowie ciała. Na twarzy zawsze błąka się zawadiacki uśmieszek, a jego zielone oczy błyszczą wesoło. Wygląda na rezolutnego dziewiętnastolatka, który niczym się nie przejmuje.

4. Mój charakter: Na pierwszy rzut oka wydaje się być niepoprawnym optymistą, niegrzeszącym zbytnio intelektem. Podczas pierwszego spotkania, miewa ataki nieśmiałości, które przy bliższym poznaniu tracą na sile. Z zewnątrz zawadiaka, który najpierw działa, a dopiero potem myśli, zaś w środku osoba wyznająca zasadę „w tym szaleństwie jest metoda”. Znaczna część jego zachowań, choć mogłaby się wydawać zupełną głupotą, jest wykalkulowaną częścią strategii. Przynajmniej on sam tak uważa. Energiczny, sprytny i waleczny, choć jego odwaga często zakrawa o głupotę. Z łatwością zmontuje ci bombę ze znalezionych pod ręką rzeczy, złamie tajne kody wroga, jednocześnie ułożenie jakiegoś rozsądnego planu strategicznego sprawia mu sporo problemów. Wynika to prawdopodobnie z wiecznie podzielonego i skłóconego społeczeństwa. Feliks czuje czasem coś na wzór rozdwojenia jaźni.
Jest uparty, nigdy się nie poddaje, choćby sytuacja była beznadziejna. W końcu przetrwał te 123 lata zaborów i dopiął swego, nie? W kontaktach z innymi krajami jest nieco naiwny, wierzy im na słowo, albo raczej chce wierzyć. Pod maską wiecznie radosnego chłopaka skrywa się zakompleksiona osoba, która stara się nadrobić zaległości skumulowane podczas zaborów. Jeszcze warto zauważyć, iż Feliks bardzo przywiązuje się do przyjaciół, jeszcze bardziej przeżywa, gdy więź z nimi zostaje zerwana. Mimo że wydaje się mieć olewczy stosunek do wszystkiego i wszystkich, naprawdę jest bardzo wrażliwy i wieloma rzeczami się przejmuje.
Jednym z hobby Polski są konie. Miłość do tych zwierząt została mu jeszcze z czasów jego wspaniałej husarii - taki sentyment.

5. Z innymi układa mi się w ten sposób:

Rosja: Ich konflikt sięga... tego nawet nikt nie wie. Wiadomo natomiast, że jeden drugiemu nieraz solidnie dał w kość. Feliks jest jedyną osobą, która nie boi się Iwana, co bardzo drażni Rosję. Podobnie jak reszcie zaborców, Polska nie może wybaczyć Rosji rozbiorów, a szczególnie nie może darować odebrania mu Litwy.

Litwa: stara przyjaźń. Feliks czuje olbrzymi sentyment. I może trochę tęskni. Chciałby widzieć w nim przyjaciela, ale obecnie są skłóceni. Polska jest na niego zły i nie rozumie, jak Litwin może obwiniać go za decyzje Piłsudskiego. Tak, jakby Józek się go pytał, czy może coś zrobić! Jak można mieć do niego wyrzuty o jedno Wilno i nie chcieć być razem z nim!? Polska czuje się urażony, a rana wciąż jest świeża. Nie ma mowy, żeby tych dwóch się pogodziło.

Czechy: Starszy brat. Mendowaty piwopijca. Wykorzystał jego kłopoty z bolszewikami i ukradł mu Śląsk Cieszyński! Feliks chce to sobie odbić przy pierwszej okazji, ale nic więcej. To mimo wszystko brat. Jasne, że się sprzeczają i biją, ale Feliks nie chciałby zrobić mu większej krzywdy, mimo wszystko bardzo go lubi. Nawet, jeśli nie przyznaje się do tego oficjalnie.

Wolne Miasto Gdańsk: różnie z ich relacjami bywało, ale zawsze gdzieś ten cień przyjaźni pozostawał. Trochę boli go fakt, że Gdańsk bardziej skłania się ku Rzeszy, jest jakby... zazdrosny? Nawet jeśli, to jeszcze sobie tego nie uświadomił. Inna sprawa, że Feliks łatwo się przywiązuje i nawet pomimo dyskryminacji mniejszości polskiej stara się jakoś dotrzeć do Ann.

Ukraina: tutaj sytuacja jest skomplikowana. Feliks chciałby widzieć ją jako sojusznika i część swoich ziem, czego jednak nie udało mu się osiągnąć. W chwili obecnej skłóceni i to bardzo.

Węgry: wspaniała przyjaciółka. Feliks bardzo ją ceni i lubi. Świetna dziewczyna. I pogadać z nią można, i na bitwę pójść z nią ramię w ramię. Prawdziwy przyjaciel. Polska zawsze chętnie jej pomoże i wie, że on również może na nią liczyć. Nie zawiodą się na sobie i znają się nawzajem jak mało kto.

Rzesza: Felek, od kiedy pamięta, ma z nim na pieńku i szczerze go nie lubi. Po Loreto, jeszcze bardziej podejrzliwy, w końcu Francja tak łatwo się zgadza na wszystko. A Ludwig z tym swoim szefem (wrednym krasnalem) coraz bardziej kombinują... Feliks wie, że ma uważać i mieć na niego oko, jednak póki mocarstwa są spokojne, to i on nie będzie się wygłupiał. Ale wojsko lepiej mieć pod ręką.

Prusy: jeśli jest ktoś, kogo Feliks nie lubi bardziej od Niemca i Ruska łącznie, to właśnie on. Przygarnął bachora, jak go Węgry wyrzuciła. A potem tak mu się odwdzięczył, że klękajcie narody! Owszem, usadził go, pokazał, gdzie jego miejsce. Jednak nie na długo. Polska wiele przez niego wycierpiał. Obecnie Feliksa ręce świerzbią, jak widzi tę pruską zarazę w pobliżu. Nie będzie miał dla niego litości, jeśli mu się napatoczy!

Anglia: zna go słabiej, niż Francję. Wie, że razem z Francisem zaprowadzał ład po pierwszej wojnie. Kiedy zobaczył jego linię Curzona popukał się w czoło. Ten Anglik nie ma o niczym pojęcia! Jednak wygląda na dżentelmena i Feliks nawet go lubi.

Francja: lubi go. Ten drań ciągle wystawia go do wiatru i nie dotrzymuje słowa, ale Feliks mimo to go lubi. Ufa mu. Albo raczej chce mu ufać. Mimo że nie raz się na nim zawiódł, zawsze powtarza sobie z naiwnością, że to był „ten ostatni raz” i że tym razem Francis dotrzyma słowa.

Rumunia: ogólnie ich stosunki można nazwać dobrymi. W XVII wieku były między nimi drobne nieporozumienia, jednak odeszły one już w zapomnienie. Jako, że obaj nie przepadają za Rosją, było kwestią czasu, kiedy nawiążą współpracę przeciwko niemu. Ogólnie Rumunia Feliksa lubi, choć nie może przeboleć, że Polska przyjaźni się z taką wiedźmą jak Węgry.

Norwegia: Kontakty między Polską i Norwegią mają ponad tysiącletnią tradycję, a historia stosunków polsko-norweskich nie zna wojen ani konfliktów. W późnym średniowieczu kontakt Norwegii z Polską zaczął słabnąć, by znów rozkwitnąć w XIX w., głównie za sprawą inspiracji kulturowych. Mimo swej introwertycznej natury, Norwegii nie drażni towarzystwo energicznego Polski. Wydaje się nawet być do niego nastawiony przyjaźnie.

Włochy: stary kumpel, poznali się kawał czasu temu. Miło się razem bawi i wygłupia, ale to kompan tylko do tego typu rzeczy. Nie wygląda na dobrego sojusznika, Feliks nie potrafi wymienić żadnej korzyści z Włocha na froncie po swojej stronie. Czuje do niego sympatię, ale jest ostrożny i nie poruszy przy nim żadnego poważnego tematu.

Austria: nie przepada za nim. Nie jest to nienawiść w czystej postaci, miewa nawet momentami pewien sentyment – to w końcu w jego zaborze mógł najłatwiej dbać o swoją kulturę i język. Niemniej nie ufa mu i podchodzi z rezerwą.

6. Ostatnio nie jest u mnie zbyt dobrze: Bida i nędza. Państwo wyniszczone doszczętnie. A jednak powoli wszystko się odbudowuje. Mimo, że jest tragicznie pod każdym względem, wszystko zaczyna powolutku iść do przodu. Jednak na całkowitą poprawę potrzeba wielu lat.

7. Moje mocne strony:
- silna wola przetrwania
- talent do jazdy konnej
- mocna głowa (o alkohol chodzi, a jak)
- odporność – walczył w tylu różnych warunkach, że potrafi sobie poradzić
- syndrom Matki Polki – coś w rodzaju instynktu macierzyńskiego, który się ujawnia, gdy w pobliżu znajdują się dzieci

8. Moje słabe strony:
- pech
- sentymentalizm – przez wzgląd na dawne lata, będzie miał opory, by skrzywdzić swoich dawnych przyjaciół (np. takiego Litwę). A jeśli już to zrobi, wyrzuty sumienia po pewnym czasie staną się nie do zniesienia.
- tendencja do obwiniania się – głównie przez to wyżej
- naiwność – wierzy, a raczej chce wierzyć swoim sojusznikom, nawet jeśli ci w przeszłości już nie raz zostawili go na lodzie
- Caritas Polska – nadstawia karku za innych nawet jak nic z tego nie ma
- upór – czasem ciężko go odwieść od decyzji, jaką podejmie, chociaż mogłaby się wydawać największą możliwą głupotą
- zakompleksienie
- pijak
- ciągle narzeka, czasem ma pesymistyczne nastawienie
- jest drobnej budowy, więc w zwarciu z większym przeciwnikiem ma niewielkie szanse

9. Poza tym:
  • Feliks NIE LATA W SPÓDNICZKACH. Nie nadużywa "totalnie" i "generalnie". Wciąż jednak pozostaje niepoprawnym optymistą.

  • Kolejna rzecz tyczy się różu. Polska NIE ŁAZI W RÓŻOWYCH CIUCHACH

  • Polska niechcący zrujnowała reputację Szwajcarii jako wiecznie neutralnego państwa. Istnieje pogłoska, że pewien obywatel Szwajcarii pochodzenia polskiego po wybuchu II wojny światowej zataił obywatelstwo szwajcarskie i zaciągnął się do polskiego wojska.


Szare w fioletowe kwiatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klara
Administrator


Liczba postów : 12

PisanieTemat: Re: Rzeczpospolita Polska   Sro Lut 26, 2014 10:11 pm

Akceptuję tę piękną kartę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://widerstand.forumpl.net
 
Rzeczpospolita Polska
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 017. Licytacja magazynów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Widerstand Hetalia RPG :: 
 :: Karty Postaci
-
Skocz do: