Bo przecież trwa noc długich noży, choć dziennym się maskuje światłem!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wieś Prochorowka (ZSRR)

Go down 
AutorWiadomość
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Czw Lut 27, 2014 12:20 am



Ta radziecka wioska, jak każda spośród radzieckich wiosek, nie wyróżnia się niczym innym poza wszechobecną biedą i ubóstwem. Chatki są drewniane, krzywe i zimne, droga zawiera więcej dziur niż asfaltu, a widoczne na zdjęciu słupy telegraficzne to tylko halucynacje z głodu i niedożywienia. Istnieje spore podejrzenie występowania tutaj przedstawicieli klasy kułaków, zwłaszcza w świetle ostatniego ubytku ziarna z gminnego spichlerza.
Na czele gminnych organów partii stoi towarzysz Grigorij Krugłow, nie dość, że niski, to jeszcze do tego rudy mężczyzna o krzywych zębach. Właśnie stoi przy drodze gminnej i wypala kolejnego papierosa w oczekiwaniu na przysłanego do niego prosto z Moskwy towarzysza Bragińskiego.

PS. Powtórzenia wyrazu "gminny" są jak najbardziej celowe.
PS2. To prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ZSRR

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 7
Skąd? : Kreml

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Czw Lut 27, 2014 6:38 pm

Iwan lubił wyjeżdżać na wieś. Albo gdziekolwiek poza Moskwę, która ostatnio męczyła go hałasem i samą sobą. Każda praca poza nią wydawała mu się czymś w rodzaju dziwnych wakacji - i tak musisz pracować, ale robisz to chętniej i wychodzi ci lepiej. Miło.
Sama podróż wytłukła go niemiłosiernie. Asfaltu uświadczysz rzadko, a dziury jak miło. Jednak po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach z dala od głównej drogi nie sprawiało mu to już większych kłopotów - nauczył się trzymać łokcie przy sobie i zajmować jak najmniej miejsca jak byłoby to możliwe przy posturze młodego niedźwiedzia. Po kolejnych kilkudziesięciu przebytych, gestem poprosił o teczkę z papierami. Kierowca podał mu ją bez słowa, a Iwan znowu przebiegł szybko wzrokiem przez pierwsze linijki dokumentów. Sprawa nie wydawała mu się jakoś niezwykle trudna. Popyta się, popatrzy, rozwiąże, wróci o wiele za szybko. On nie dałby rady z czymś takim?
Samochód zatrzymał się nagle i Iwan poleciał do przodu, trzymając mocno akta. Rozejrzał się; moskiewski kierowca dłonią pokazał mu na drzwi od samochodu. Rosja zrozumiał. Podniósł spod nóg małą walizeczkę, schował pieczołowicie kartki papieru i wyszedł z pojazdu.
Słońce oślepiło go lekko, więc zmrużył oczy. Dopiero po chwili spostrzegł przed sobą małego, rudego człowieczka. Dość charakterystycznego. Wygląd zgadzał się z opisem Wodza; Iwan zmarszczył nieznacznie brwi, szukając odpowiedniego nazwiska.
-Grigorij Krugłow, tak? - wyciągnął do niego rękę przyjaźnie - Nazywam się Iwan, Iwan Braginski. Przysłano mnie w związku z tą nieprzyjemną sprawą, sam pan rozumie.

_________________
Идёт война народная,
Священная война!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Pią Lut 28, 2014 11:37 pm

Towarzysz Krugłow wyglądał na dosyć zniecierpliwionego. Możliwe, że spóźniłeś się kilka minut, na co zwyczajnie nie zwróciłeś uwagi. Lub po prostu zawsze wyglądał tak, jakby przed chwilą zjadł spory kawałek cytryny.
- Tak, to my. Miło nam was poznać, towarzyszu Bragiński - odpowiedział Krugłow chłodno i formalnie. - Uprzedzono nas o waszym przybyciu. Jak towarzysz czuje się po podróży, macie ochotę na chwilę odpoczynku czy od razu zabieramy się do pracy?
Od razu zauważyłeś, że temu człowiekowi zdecydowanie nie w smak jest przybycie wysokiego urzędnika z Moskwy, jakkolwiek by się nie starał tego ukryć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ZSRR

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 7
Skąd? : Kreml

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Pon Mar 03, 2014 8:05 pm

Iwan stwierdził, że towarzyszowi Grigorijemu robota musi dawać porządnie w kość. Cóż, przynajmniej tak wyglądał. Nieprzyjemnie trochę. Rosja zrozumiał, że pobyt poza Moskwą nie będzie aż tak przyjemny, jak wydawało mu się to jeszcze chwilę temu.  Westchnął cicho i poprawił nieznacznie szalik; jeśli w gminie są jakieś zatajane sprawy i to właśnie dzięki zasłudze tego rudego człowieczka, który stoi teraz przed nim i nie sprawia sobą miłego wrażenia, to i tak on, Iwan, się wszystkiego dowie. Przy okazji.
-Sprawa to sprawa, praca najważniejsza. Prowadźcie i powiedzcie coś więcej - tak, niby miał swoje akta, ale relacja z pierwszej ręki... No, chciał sprawdzić, jak to wszystko wypada.
-Wódz mi ostatnio o towarzyszu dużo wspominał - dodał jeszcze. Tak, było to oczywiste kłamstwo (oprócz "pojedziesz tam i tam, załatwisz to i to, udasz się do tej osoby, która wygląda dokładnie tak"), ale chciał sprawdzić, jak się do tego odniesie. Dziecinna ciekawość, czasem można sobie pozwolić.

_________________
Идёт война народная,
Священная война!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Sro Mar 05, 2014 9:45 pm

Towarzysz Krugłow nie sprawiał zbyt miłego wrażenia, to prawda. Ale głowa do góry, to nie jest jedyny partyjny w okolicy. Zresztą nikt nie mówił, że przyjeżdżasz tutaj zaprzyjaźniać się z rudowłosymi człowieczkami o krzywych zębach.
- Zatem w porządku - rzucił komisarz gminny i podążył przed siebie, nie zadawszy sobie trudu, aby sprawdzić, czy na pewno za nim podążyłeś. - Prochorowka to nie jest zbyt duża wieś, wszystkie nieznaczące detale takie jak dokładna liczba ludności znajdziecie w raporcie... Idziemy właśnie drogą główną. Po prawej stronie widzicie taki dwupiętrowy ceglany budyneczek, to siedziba Komitetu Gminnego, tam też będziecie nocować.
Faktycznie taki budynek pojawił się w zasięgu Twojego wzroku. Nie wyglądał na nowy, więc zacząłeś się zastanawiać, jaką funkcję mógł pełnić przed rewolucją.
Szliście jedyną dłuższą ulicą we wsi. Jej boczne odnogi były zaledwie wydeptanymi ścieżkami do domów, gospodarstw i pól. Krugłow prowadził Cię do innej budowli, która stała całkiem niedaleko Komitetu. Od razu rozpoznałeś w niej przerobioną cerkiew.
- Oto i nasz spichlerz - kontynuował opowiadanie Grigorij. - Po żniwach zgromadziliśmy dokładnie dwieście osiemdziesiąt trzy worki różnych zbóż, wszystkie dokładnie opisane - dodał z pewnym samozadowoleniem. Taka drobiazgowość sugerowała, że to on był odpowiedzialny za oznaczanie worków. - Jednak na początku listopada rutynowa kontrola wykazała, że w spichlerzu znajduje się jedynie dwieście siedemdziesiąt osiem worków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ZSRR

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 7
Skąd? : Kreml

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Sob Mar 08, 2014 5:14 pm

Iwan szedł parę kroków za komisarzem. Wieś jak wieś; jeśli widziało się już jedną, widziało się już wszystkie. Spokój i rutyna. Tylko z pozoru słuchał uważnie, od czasu do czasu kiwając głową. Tak naprawdę jednak sumiennie rejestrował w pamięci fakt, że wspomnienie o pozytywnie odnoszącym się do niego wodzu pozostało bez echa. Zwyczajny partyjny uznałby coś takiego za wygraną na loterii lub przynajmniej coś tego pokroju.
Przyjrzał się dokładnie siedzibie Komitetu. Dwa piętra... Dziwnie odstawał od pozostałych budynków, innymi słowy: według Iwana pasował do wsi jak pięść do nosa. Rosja mógł przysiąc, że kiedyś widział coś podobnego, dawno, przed zmianami. Za nic jednak nie mógł przypomnieć sobie szczegółów. Westchnął cicho. Czemu nigdy nie zwracał uwagi na detale? Teraz będzie go to męczyć. A pytać nie chciał, o nie, a na pewno nie Grigorija.
Sam spichlerz wyglądał porządnie i schludnie. Przerobiona cerkiew? Dobrze, bardzo dobrze, korzyści z tego typu budynków w końcu nastąpiły. Wspomni szefowi.
-Czyli według was zginęło dokładnie pięć? Cóż, zawsze mogło być gorzej - odrzekł pogodnie - Zaprowadzicie do środka?

_________________
Идёт война народная,
Священная война!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Nie Mar 09, 2014 12:56 pm

- To, że tym razem było tylko pięć, nie znaczy, że następnym razem nie będzie to połowa! Kułakom nie wolno pozwolić się rozochocić, trzeba ich wytępić w zarodku! - nieco przesadnie uniósł się Grigorij. Wyszło to raczej karykaturalnie.
Komisarz odpowiedział, że oczywiście. Z kieszeni wydobył spory pęk kluczy i jednym z nich otworzył ciężkie, stare drzwi. Zamek nie pasował do nich, zdecydowanie musiał być dorobiony na potrzeby spichlerza.
Pomieszczenie było bardzo ciemne. Byłeś w stanie bez problemu rozpoznać dawną cerkiew - witraże i malowidła na ścianach nie zostały jeszcze zupełnie zniszczone. Wewnątrz znajdowało się mnóstwo worków. Część z nich umieszczono w drewnianych skrzynkach, jednak większość rozrzucono na podłodze i na innych workach. Sprawiało to dosyć chaotyczne wrażenie, ale kiedy przyjrzałeś się dokładniej, zauważyłeś tutaj pewien sens. Worki były dokładnie posegregowane, pszenica osobno, żyto osobno i inne zboża również osobno. Tylko w jednym punkcie układ nie pasował do całości, ktoś przerzucił worek z owsem na stronę zajętą przez żyto.
Jedno z witrażowych okien było wybite i zasłonięte drewnianą deską.
- I co towarzysz o tym myśli?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ZSRR

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 7
Skąd? : Kreml

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Nie Mar 09, 2014 5:37 pm

Przewrócił tylko oczami na wybuch komisarza.
-Przyjechałem tu po to, żeby się nie rozochocili. Będzie dobrze - odrzekł uspokajająco.
Zamrugał parę razy, gdy wszedł do budynku. Dopiero po chwili przyzwyczaił się do ciemności i rozejrzał się dokładnie. Zignorował całkowicie witraże i malowidła, od razu podszedł do worków. Przeszedł parę razy całe pomieszczenie i zamyślił się. Wszystko wydawało się już być w jak najlepszym porządku, ale.. Ale coś było nie tak, i to bardzo. A może po prostu był za bardzo podejrzliwy? Sam nie wiedział. Przerzucił też worek z owsem na swoje miejsce, porządek musiał być.
-To okno... - wskazał palcem na witraż - kiedy zostało wybite? Złodzieje dostali się tędy?

_________________
Идёт война народная,
Священная война!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   Wto Mar 11, 2014 10:32 pm

- Mam nadzieję, że dzięki waszej pomocy wszystko wróci do porządku, towarzyszu Bragiński - powiedział Grigorij, co zabrzmiało jakby recytował obowiązującą formułkę.
Uśmiechnął się lekko, kiedy przełożyłeś worek z owsem zgodnie z panującym w spichlerzu porządkiem.
- Nie, to nie robota złodziei. To nasi gminni towarzysze pod wpływem pewnych ilości wódki zorganizowali sobie zawody w trafianiu w twarze nieistniejących bóstw. Usterka została naprawiona jak najszybciej, oczywiście, ale niewykluczone, że kułacy wykorzystali ten obrót sprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wieś Prochorowka (ZSRR)   

Powrót do góry Go down
 
Wieś Prochorowka (ZSRR)
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Widerstand Hetalia RPG :: 
 :: Ciemno, zimno i do domu daleko
-
Skocz do: