Bo przecież trwa noc długich noży, choć dziennym się maskuje światłem!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bardzo Tajna Baza Westfalii

Go down 
AutorWiadomość
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 02, 2014 12:00 am

Mieszkanko jest dość duże, żeby nie powiedzieć „ogromne”. Spokojnie mogłaby tu mieszkać rodzina z kilkorgiem dzieci. W tego typu mieszkaniach zazwyczaj mieszkają ludzie bogaci, prawnicy, lekarze, jakaś dawna arystokracyjka… Warstwy wyższe. Tylko w takich sferach utrzymała się tradycja posiadania ogromnego salonu, gdzie Austria mógłby spokojnie urządzić konkurs walca wiedeńskiego i nikt nie zabiłby się o jakiś ustawiony nieopatrznie mebel.
Pierwszym pokojem, jaki będzie nam dane ujrzeć, jest oczywiście przestronny salon. Stoi tu wygodna sofa, dwa fotele i stół, obecnie zawalony mnóstwem przeróżnych papierzysk. Część z nich została podpisana rzucającym się w oczy czerwonym komentarzem TAJNE lub nawet ŚCIŚLE TAJNE. Nie przeszkadzało to jednak w tym, żeby były one radośnie porozrzucane po całym pokoju. Znalazłby się nawet starannie wykaligrafowany list o intrygującej treści…

…”Szanowna Vestfalija,
cieszy mnie niezmiernie, że ze swoim zmartwieniem zwracasz się do mnie, choć praktycznie ledwie się znamy. W chwili obecnej sam miewam różne większe i mniejsze problemy i tułam się po świecie niczym dusza potępiona. W pewnym sensie jestem takąż właśnie duszą we mgle błądzącą… Nie o tym torem jednak rzecz bieży.
Twoje wątpliwości ani trochę mnie nie dziwią. Wasza rodzina w krwi ma podchodzenie do dosłownie każdej kwestii w sposób chłodny i zrównoważony, a emocje mają dla Was znaczenie zdecydowanie drugo-, a nawet trzeciorzędne. Może i beczki soli z żadnym z Was jak na razie nie zjadłem, ale rzecz jest widoczna, naprawdę bardzo widoczna, niczym piętno na czole każdego członka niemieckiej rodziny..."

Tyle bylibyśmy w stanie przeczytać do momentu, w którym zirytowana lokatorka odebrałaby nam list i wygłosiła tyradę na temat prywatności korespondencji. Po drugiej stronie pokoju ustawiono kilka regałów z książkami, ktoś wyjątkowo przenikliwy mógłby odnaleźć nawet dzieła Fryderyka Nietzschego – te nieocenzurowane i niezmienione przez propagandę! Większości książek brakuje jednak tytułów wypisanych na grzbietach i nic na to poradzić nie możemy.
Zarówno z jednej, jak i z drugiej strony salonu znaleźć możemy przejście do mniejszego pokoju. Jedno z nich jest stale otwarte, po prostu nie ma tutaj drzwi. W znacznie mniejszym pokoiku ustawiono łóżko i biurko, również znacznie zagracone. W kąt wciśnięta została spora szafa.
Po przeciwnej zaś stronie odnajdziemy drzwi. Otworzymy je – i znowu drzwi po obu stronach. Oba powinny pozostać zamknięte dla gości, bo to kuchnia i łazienka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 09, 2014 2:06 pm

Heike nie była już wściekła. Podróż zdecydowanie ją uspokoiła. Pozostało tylko przygnębienie i rezygnacja.
Weszła do domu i ogarnęła wzrokiem wszechobecny bałagan. Wszędzie papiery, rozkazy, raporty, inne wojskowe dokumenty... Won z nimi. Won z nimi wszystkimi. Rzuciła swoją wymiętą furażerką w szczególnie dużą stertę papieru, która rozsypała się malowniczo. Butami po chwili namysłu postanowiła jednak nie rzucać, za to z radością je zdjęła. Przez salon przeszła do roboczej sypialni. Prawdziwy gabinet miała w ratuszu w centrum, tutaj znajdowało się tylko to, co zabrała ze sobą do domu. Wszystkie te pieczęcie Rzeszy, gotyckie fonty, podpisy, szyfry... Wystarczy! Gwałtownym ruchem zrzuciła wszystko z biurka. Usiadła na podłodze i zaczęła przeglądać poszczególne karty. Większość z nich targała ze złością na drobne kawałeczki, z których niedługo zebrał się całkiem spory stos. Później pozbiera to i wrzuci do kominka. Po jakimś czasie przypomniała sobie o winie, które zostawiła w przedpokoju i zupełnie nie przejmując się konwenansami, zaczęła je pić podczas akcji destrukcyjnej.
W takim stanie zastał ją Bawaria, kiedy tak siedziała na podłodze i targała praktycznie wszystko, co wpadło jej w ręce, co jakiś czas popijając wino. Warto przy tym dodać, że nie zmieniła mundurowej kurtki i potarganych przez Blondie spodni. Taki tam obraz nędzy i rozpaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bawaria

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Pią Mar 14, 2014 10:24 pm

Nadrenia chciała się spotkać.
Nie było to nic zaskakującego czy dziwnego. Wprawdzie mieszkali na dwóch krańcach Trzeciej Rzeszy, ale to nigdy w niczym nie przeszkadzało. Widywali się często – na zjazdach władców, wyborach królów, na wojnie i w czasie pokoju. Heike była jego siostrą, wprawdzie często nie dzielili wspólnych przekonać, głównie ze względu na fakt, że Sebastian był osobą prostą, a jego siostra znacznie bardziej skomplikowaną, jednak nie przeszkadzało im to w dogadywaniu się, a nawet i więcej. Bawaria zawsze czuł się odpowiedzialny za całe swoje rodzeństwo. Zdarzały się momenty, że za Heike bardziej niż za innych.
Dlatego też ledwo ujrzał ją od progu, jego proces myślowy ruszył z kopyta, próbując ułożyć sobie po kolei to, co rejestrowały jego oczy. Nie był to widok dobry. Raczej przypominał obraz nędzy i rozpaczy człowieka, którego nerwy zostały tak bardzo nadszarpnięte, że aż postanowił utopić je w alkoholu. Tylko o ile Bawaria wybrałby wódkę (bo na piwo wyrobił sobie odporność), tak też Heike sięgnęła po wino.
A przy okazji sięgnęła po wszystko inne, co teraz walało się naokoło niej.
- Na litość boską, Heike. Co tu się dzieje? – spytał, stając w progu i patrząc na niej z góry.
Na jego twarzy wyraźnie malowała się konsternacja, ale nie była to panika. Potrzebował faktów by wydać osąd i pomyśleć, czy powinien komuś przywalić prawym sierpowym prosto w mordę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 16, 2014 1:15 pm

Jak dobrze, że Bawaria sam otworzył sobie drzwi, pomyślała Heike na samym początku. Połączenie wątków zajęło jej pewną chwilę i bynajmniej nie z powodu wypitego alkoholu. No nie przesadzajmy, nie wypiła go aż tak dużo. Sporo jeszcze zostało.
Wstała, otrzepała się z kawałków papieru i ominęła wszechobecny bałagan. Stercie świstków dołożyła jeszcze kopniaka, co jeszcze pogłębiło wszechobecny nieład, ale zdawała się tym zupełnie nie przejmować.
- Sebastian... - powiedziała cichutko i przytuliła się do niego. Nie jak kobieta ze stali, tylko porcelanowa laleczka, a może i zrobiona z papieru? Diabli nadali te wszystkie porównania!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bawaria

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 23, 2014 8:56 am

Bawaria nigdy nie należał do ludzi z wyczuciem czy zrozumieniem dla delikatnych spraw. Był państwem (a może teraz już landem, do czego nie potrafił się przyznać) i mężczyzną, prostym oraz nieskomplikowanym. Produktem dawnych czasów jeszcze na długo przed romantyzmem, gdzie płeć brzydka musiała być ścisła, logiczna i nie miała czasu na wrażliwe mrzonki.
Dlatego delikatne sytuacje, przepełnione emocjami były dla niego… Trudne. Znał tylko ich schematy i gdzieś w głowie miał zakodowane odpowiednie reakcje, ale bywało i tak, że problemy, zwłaszcza kobiecie, krępowały go. Głównie dlatego, że za nic nie potrafił ich zrozumieć.
Mimo to przytulił teraz Heike, jak nakazywał rozsądek i poczucie godności. Nadrenia była dla niego ważną osobą i nie zamierzał odsuwać od niej swojego ramienia. Silną dłonią przygładził jej długie włosy i milczał, dając chwilę, by mogła zebrać się choć trochę. Wiedział, że Heike nie lubi pokazywać po sobie słabości.
- Już jestem – powiedział po kilku minutach ciszy. – Co się stało? Czy mam komuś złamać nos? – spytał.
Dla niego rozwiązywanie problemów często sprowadzało się do solidnego obicia gęby i wbrew pozorom nie był to dowód prymitywności czy ograniczenia. Nie, Bawaria po prostu nie komplikował spraw i uważał to za słuszne podejście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 23, 2014 5:46 pm

Ciepło.
Kiedy przytuliła się do Bawarii, pojawiło się ciepło. Dosłowne, oczywiście, ale również i wewnętrzne, poczucie, że teraz już wszystko będzie dobrze. Problemy się rozwiążą (albo ktoś rozwiąże je za nią na przykład na drodze zamachu) i będzie mogła skupić się na tym, co ona sama uznaje za nie tyle słuszne, co po prostu przyjemne i sprawiające satysfakcję.
Oczywiście nie było to takie proste i zaraz trzeba było wrócić do rzeczywistości (po co?). Rzeczywistość nie zmieniała jednak faktu, że było jej bardzo przyjemnie, ciepło i najlepiej było tak zostać.
- To długa historia, którą zaraz Ci opowiem - obiecała, równocześnie opierając swój policzek o jego szyję. - I jeżeli Ci powiem, że osobą, której należy się obicie mordy i nie tylko, jest Hitler, to nadal będziesz chciał to zrobić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bawaria

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 18

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Nie Mar 30, 2014 12:13 pm

Po prostu robił to, czego nauczyło go doświadczenie – milczał, gładząc łagodnie włosy Heike. Nie wiedział, co aż tak wyprowadziło ją z równowagi, ale wiedział, że za chwilę się dowie. A potem podejmie decyzję co zrobić. Czołg stał w gotowości więc w ostateczności może użyć nawet jego. Zazwyczaj Sebastian nie znał słowa umiar lub wyczucie, jeśli chodziło o zaspokajanie jego złości. Był impulsywnym typem.
Niestety napięcie opadło, a może raczej zostało stłamszone przez rozsądek, gdy Nadrenia wreszcie przemówiła. Westchnął.
- Znowu? Heike, to nasz przywódca – powiedział, spoglądając na nią z góry. – Nie możesz kłócić się z nim przy każdej jego decyzji.
Byli stworzeni po to, żeby słuchać się swoich władców. Nie mogli nic na to poradzić. Mieli prawo ich nienawidzić, nie cierpieć, nie znosić. Ale nie sprzeciwiać się, okazywać nie posłuszeństwo czy najzwyczajniej w świecie bić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadrenia-Westfalia

avatar

Płeć : Female
Liczba postów : 134
Skąd? : Zagłębie Ruhry.

PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   Sob Kwi 05, 2014 11:12 am

Głaszcz tak jeszcze...
Czołg... Oczywiście, że na zakończenie kłótni z Hitlerem Westfalia byłaby skłonna użyć nawet tego uniwersalnego narzędzia zniszczenia. Jednak myśląc odrobinę rozsądniej, akurat to rozwiązanie nie byłoby najlepsze. W tym wypadku obicie mordy delikwenta wystarczało w zupełności. Nawet jeżeli to Hitler, Fuhrer Trzeciej Rzeszy, wódz natchniony i wybrany etc.
- Wiem, że zawsze tak mówię, ale tym razem on naprawdę przesadził - mruknęła, dla kontrastu spoglądając na niego z dołu. - A na koniec poszczuł mnie swoim psem, który zeżarł mi pół nogawki spodni - dodała śmiertelnie poważnie.
Jej władcą był von Lüninck. Nawet jeżeli Hitler uparł się zastąpić go jakimś zwariowanym nazistą, z którym nie potrafiła dojść do porozumienia. Od śmierci Hindenburga von Lüninck był jedynym żyjącym politykiem, który ją szanował i nie wymagał od niej bycia personifikacją męską. Lüninck młodszy i starszy, poprawiła się w myślach.
Hitler... Hitler denerwował ją swoim dziecinnym uporem i brakiem umiejętności przyznania się do błędu. On nigdy nie powinien być wybrany na rządzącego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bardzo Tajna Baza Westfalii   

Powrót do góry Go down
 
Bardzo Tajna Baza Westfalii
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Niebieska Baza Danych
» Opuszczona radziecka baza
» Baza Rady Magicznej
» Spis różdżek
» Baza Mojave

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Widerstand Hetalia RPG :: 
 :: Die Stadt
-
Skocz do: