Bo przecież trwa noc długich noży, choć dziennym się maskuje światłem!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Świat potrzebuje zmian. Tylko wojną je osiągniemy.

Go down 
AutorWiadomość
Marchia Wschodnia

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 3

PisanieTemat: Świat potrzebuje zmian. Tylko wojną je osiągniemy.   Pon Kwi 14, 2014 8:13 pm


1. Ja to: Ostmark, zaanektowane ziemie Austriackie przez III Rzeszę, dosłownie Marchia Wschodnia, później - Österreich

2. Zwą mnie: Roderich Eigruber (nazwisko zmienione na potrzeby realiów)

3. Tak wyglądam:
Mężczyzna o wzroście 175 + 5 cm loczka. Cera blada, niektórzy mogą pomyśleć, że wręcz chorobliwie, ale on jako dawny arystokrata po prostu nie chce się opalić. Twarz słodka, za słodka jak na mężczyznę, ale choćby nie wiem co, Rod nic z tym nie zrobi.  Usta zwykle różowe, teraz nieco poszarzałe(skutki pierwszej wojny). Nosek smukły, brewki delikatne. Oczy o nienaturalnej barwie purpury, zimne, jak ze stali. Włosy, tak jak brewki, o barwie ciemnej czekolady, dość krótkie, ale nie na jeża. Często na głowie widnieje czapka wojskowa.
Obecnie Roda najczęściej można spotkać w mundurze. Wygląda o tak. Jednak zamiast krawatu, który zwykle jest pod szyją żołnierza, Rod nosi żabot, spięty purpurową broszą. Do tego wkłada czarne rękawiczki. Przy widocznym pasie są po obu stronach przypięte dwa rewolwery typu 1883 Reichrevolver (kaliber 10-11 mm), ponadto pod prawą ręką nosi też sztylet z ładnie zdobioną rękojeścią.
Nie byłby jednak sobą, gdyby czasem nie ubierał się bardziej elegancko. Biała lub purpurowa koszulka, czarne spodnie i czarna kamizelka, to jego klasyczny ubiór. I żabot, oczywiście.
Nie byłby też sobą, gdyby czy to przy stroju eleganckim, czy przy mundurze, gdzieś nie schował batuty i kilku kartek papieru.

4. Mój charakter: Generalnie... zależy. Od sytuacji i dnia, jaki dla niego był, od wydarzeń. Co ogólnie można powiedzieć, to że nigdy nie spotkasz go roześmianego i żywo gestykulującego. Nie jest to osoba spontaniczna, przynajmniej nie jak Słowianie, nie jest to osoba o Włoskim temperamencie. Jest to... Austriak. Po prostu. Austriak, który ma wielopłaszczyznowy charakter, a ja postaram się wam go przybliżyć tak dokładnie, jak wiele będę pamiętać.

Jeśli dasz się ponieść emocjom, zdradzisz sam siebie. Jeśli cokolwiek Cię szczerze rozbawi, wyklucz to z życia. Nie możesz pokazać wszystkim swoich kart. Nie ufaj nikomu. Ty jeden znasz siebie samego
Austria spokojny, najczęściej spotykany. Wyciszony. Skryty. Niemalże wypruty z emocji. Ciężko po nim poznać, czy przed chwilą dostał prezent, czy w twarz. Dopóki sam nie zapytasz, nie powie Ci co u niego. Nie masz też pewności, czy to, co powie, jest prawdą. Aktorstwo mu dobrze służy w tych czasach, by się ukrywać i zwodzić rozmówcę.

Ludzki umysł jest ograniczony. Ludzki umysł jest słaby, pamiętaj. Możesz manipulować ludzkim umysłem. Możesz śmiało kłamać. Kłamstwami ukryjesz swoje wady. Nikt Ci nie dorówna.
Austria manipulujący. Taki, który tworzy sztuczną wizję siebie dla innych. Tworzy, by ukryć najczęściej swoje żale i słabości, ale nie tylko. Czasem manipuluje i zwodzi tylko po to, by wbić Ci w plecy nóż. Roderich zwodzi też swojego szefa i swoją rodzinę. Głównie po to, by się nie dowiedzieli, jak jest mu źle.

Nikt nie ma prawa zaatakować Cię. Nikt nie ma prawa zaatakować Trzecią Rzeszę. Nikt nie ma prawa zaatakować Adolfa Hitlera. Żydzi nie mają prawa istnieć. Słowianie nie mają prawa być u władzy. Wojna to jedyne rozwiązanie
Austria waleczny. Sam nie zaatakuje bez powodu. Zna swoje możliwości, zna swoją niezbyt dużą siłę. Ale jeśli dostanie rozkaz bądź jeśli ktoś zaatakuje jednego z jego członów rodziny lub szefostwa, gniew Rodericha będzie przeogromny. A jego determinacja jest tak duża, że choćby sytuacja była beznadziejna, to i tak rzuci się do walki. Nienawidzi wielu. Unika ich towarzystwa, by nie wybuchnąć złością, ale z drugiej strony przez to zwykle jest sam...

Rodzina to Twoja jedyna ostoja. Tylko oni będą mogli Cię uratować przed zgniłym światem. Dałeś im ideologię. Dałeś im powód do walki. Ale teraz usunąłeś się w cień, bo to oni wiedzą najlepiej, jak doprowadzić do celu, który Ty podsunąłeś. Musisz być narzędziem. Nie możesz być człowiekiem.
Austria wypruty. Wielu z was wie, że Adolf Hitler pochodzi z Austrii, nawet jeśli sam Hitler się tego wypiera. Zaniósł on do Rzeszy ideologię, która może wyrosnąć w coś pięknego. A Rod usunął się w cień i spełnia polecenia Ludwiga. Jest mu wierny do końca. Jeśli Rzesza każe mu przyłożyć sobie rewolwer do skroni i strzelić, zrobi to bez wahania. Jedynym rozkazem, którego by nie spełnił, jest zabicie Hitlera, Rzeszy bądź brata Bawarii. Też właśnie dlatego, że jest posłuszny do końca, kryje się z tym, co go boli. Nie chce pozwolić, by ktokolwiek dowiedział się, że cierpi na wojnie.

Nie jesteś maszyną, ale musisz próbować się nią stać. To w co wierzyłeś wcześniej nie ma znaczenia. To że byłeś dobry nie ma znaczenia. Religia nie ma znaczenia. Istnieje tylko cel. Niech żal zabierają łzy, kiedy nikt tego nie widzi.
Austria cierpiący. Bo wojna to nie jego żywioł i choć Rod bardzo chce to zmienić, nie da rady tego zrobić. Ideologia nazizmu spiera się z większością, z czym do tej pory się zgadzał i w czym się wychował. Nazizm wypiera kulturę. Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo serce Roda krwawiło podczas palenia książek, czy zabijania artystów, muzyków... Nazizm jest sprzeczny z Katolicyzmem, w którym rod żył kilkaset lat. Każe zabijać, czego chrześcijanie zakazują. Nie pozwala miłować drugiego bliźniego, którego się wybrało. Uderza w poezję, każąc jej pisać wiersze propagandowe, a odrzucając wiersze o uczuciach. Zakrywa dymem wojennym najpiękniejsze miejsca świata. Niszczy miasta. Nazizm to coś, w czym Austria próbuje się na siłę odnaleźć, ale to niewykonalne. Dlatego otacza się skorupą i próbuje zamienić się w maszynę. By nikt nigdy się nie dowiedział, co tak naprawdę wtedy czuł....

Ale nie możesz zatracić siebie w tym wszystkim. Pozostaw gdzieś cząstkę dawnych czasów. Kiedyś, gdy wszystko ustanie, być może znów powrócisz do tego, co ta naprawdę kochasz. Kiedy nikt nie patrzy, pisz, graj...
Austria twórczy. Właśnie kiedy nikt nie widzi Rod pisze wiersze i wciąż gra na fortepianie. Jest świadomy, że nie może tego zaprzestać. Inaczej jego dusza umarłaby. Najczęściej tworzy w nocy, kiedy wie, że rano nie musi wcześniej wstać, że kolejny dzień nie będzie wymagający. Swoje wiersze i kompozycje chowa do szuflady. Czasem pisze też przy innych, wszak kraje wiedzą, że jest on artystą. Nigdy jednak nie pozwala innym czytać tego, co wychodzi spod jego pióra. Chyba, że tworzy coś propagandowego na zamówienie.

5. Z innymi układa mi się w ten sposób:
Trzecia Rzesza - Dowódca tego wszystkiego. Jedna z niewielu osób, której Rod jest posłuszny do końca. Nie może mu odmówić niczego, ale przy tym niewiele się odzywa. Jeśli Ludwig potrzebuje rady taktycznej, dostanie taką odpowiedź, na jaką Roda będzie stać. Jeśli Ludwig potrzebuje rady życiowej, Rod postara mu się odpowiedzieć zgodnie ze swym sercem, ale nie na tyle, by się zdradzić w czymkolwiek. Jeśli Ludwig zapyta, czy u Roda wszystko w porządku, otrzyma odpowiedź twierdzącą.
Adolf Hitler - Szef. Przywódca. Przyszły Pan Świata. Austria wie, że w głębi duszy ten Pan jest Austriakiem i że myślą podobnie. Wie też, że czasami trzeba tego Pana okłamać bądź mu schlebić, by nie był zbyt czepliwy. Albo by z nową energią biegł przez życie. Tylko on może zaprowadzić Naród Niemiecki na wysokość, a naród Żydowski do grobu.
Prusy - Nigdy nie lubił tego kraju i chyba nigdy nie polubi. Gilbert jest powodem(jednym z wielu), dla którego pomimo zaanektowanych ziem Austria nie chce zamieszkać z Niemcami pod jednym dachem. Nie wytrzymałby z gadziną 24 godzin. Po prostu nie.
Bawaria - Starszy brat, dawniej próbował być jego opiekunem (po Germanii), ale niezbyt mu to wyszło, co można zauważyć w różnicach charakteru tych dwóch postaci. Roderich szanuje brata i stara się mieć z nim dobre relacje.
Węgry - Była małżonka, po której pozostało jedynie puste miejsce, przez pewien czas zalewane dużą ilością alkoholu. Na tę chwilę patrzy na kobietę jak na osobę, z którą współpracuje. Zero emocji, zero prób poprawienia relacji. Austria potrzebuje wciąż czasu...
Germania - Niestety ojciec. Niestety ojcem go nazwać nie wolno, bo z rodzinki wyrzucił, bo Austria w boju dobry nie jest. Rod kończy rozmowę, gdy ktoś mu ojca wypomni.
Rosja - Miało się z tą osobą nieco wspólnego.... Miało. Ivan jest sojusznikiem Niemiec, więc też i Austrii. I przez to Austria go szanuje, ale zachowuje się z dystansem. Lubi go za dawne wspólne wojny przeciw Turcji, milknie na wspomnienie Bitwy Trzech Cesarzy. Ideologia Ivana jest za bardzo sprzeczna z myśleniem arystokraty, więc do Związku Radzieckiego to on się nie pcha. Jednocześnie Rod czuje do Ivana wdzięczność, gdyż Rosja jako jedyna od roku ’38 protestowała przeciwko Anschlussowi i uznawała Austrię za niepodległą.
Inne landy - Jesteśmy w tej samej beczce, więc proszę, zostawcie mnie w spokoju. Nie będę wam przeszkadzał.
Polska - Z bólem serca Austria przyznaje, trzeba go zabić. To zbyt dziwna, zdeterminowana i zbyt sprytna osoba. Zaszkodziłby Ideologii. Sam Polaka nawet toleruje, chociaż po powstaniach i po Napoleonie, to ma do niego uraz. Mimo wszystko - do kasacji.
Anglia i Francja - Nie mamy czasu rozwodzić się nad dawną historią. Obecnie jesteśmy wrogami i będziemy walczyć.
Hiszpania - Antonio. Jest neutralny wobec sprawy, to i w porządku. Nie będzie przeszkadzał. Kiedyś dawniej byli małżeństwem, ale te czasy minęły. Rod jest w stanie z nim na tę chwilę co najwyżej pogadać.
Liechtenstein - Dziewczyna uciekła od niego po I wojnie światowej, Rod był w ogóle wściekły, że wtedy się nie przyłączyła i jest nadal, bo teraz też się nie przyłączyła. Lili uciekła, kiedy Austria zamknęła dostawy żywności w tamten rejon, a więc po prostu dziecko nie dostawało jeść. W sumie... to chyba dobrze, że pobiegła do Szwajcarii, Rod nie wyobraża sobie jej jako faszystki.
Żydzi - Do gazu z nimi.

6. Ostatnio nie jest u mnie zbyt dobrze:
Jest źle, przyznajmy to. Gospodarka po zeszłej wojnie leży i kwiczy, ustrój szefostwo zmieniło niemalże siłą, ludzie nie wiedzą co robić, uprawy spalone. Kraj de facto nie zdążył się dobrze odbudować przed kolejną wojną, ale nie ma odwrotu. Wszyscy są osłabieni. Trzeba działać, działać! Ostmark jest już pod władzą Niemca, więc nie ma zbyt dużych możliwości decyzyjnych. Pomaga Rzeszy jak może. Wierzy w Hitlera jako przywódcę.

7. Moje mocne strony:
- Manipulator
- Jego ludzie są tak mocno podatni na ideologię, że pójdą w ogień. To swego rodzaju siła
- Chociaż po I wojnie uprawy nie należą do najlepszych, to terenów uprawnych jest dużo i jest to jedno z głównych źródeł żywności Rzeszy. Dodatkowo Austria mocno wspiera największe firmy Niemieckie drewnem i kamieniem.
- Jako postać - dobrze się ukrywa, może nie jest zbyt wygimnastykowany, ale ciemną uliczką przemknie raczej niezauważony.
- ... muzyka?

8. Moje słabe strony:
- Ma niewielu ludzi. Jest generalnie mały pod względem powierzchni i zaludnienia.
- Jako postać, nie potrafi się porządnie bić. Jeśli skończą mu się ładunki w rewolwerach, to JEST PROBLEM.
- Jako kraj nie ma dostępu do wody, więc ma niewielką flotę. Jako postać - nie umie pływać i boi się wody.
- Osłabienie z czasów I wojny światowej i okresu po niej.
- Jako postać - ogromny wstręt do robali.

9. Poza tym:
- Pół obecnego narodu Austriackiego znienawidzi mnie za tę kartę. W Austrii uważa się obecnie inaczej, otóż Czerwono-Biało-Czerwoni uważają się za pierwszą ofiarę II wojny światowej, a anschluss za jawny atak Niemiec.
- Z Austrii pochodzi jeden z najstraszniejszych oddziałów Rzeszy - SS Totenkopf („Czaszka”). Charakteryzują się oni skończoną ufnością do Hitlera, wręcz maniakalnym walczeniem w jego imię. Odnotowano przypadek, kiedy żołnierz SS Totenkopf uśmiercił przez znęcanie się nad obywatelem tylko dlatego, że nie tenże chciał nazwać Hitlera Bogiem.
- Jedyny obóz koncentracyjny w Austrii znajdował się pod Linzem, Mathaussen-Gusen. Przed rokiem ’40 znajdowali się tam głównie obywatele Rzeszy, więźniowie polityczni oraz homoseksualiści. Po tej dacie zaczęto zwozić do obozu w sensie masowym Polaków, a Mathaussen- Gusen został nazwany „obozem Polskie eksterminacji”. Warunki jakie panowały w tym miejscu były przerażające, Ci których przewieziono z Auschwitz Birkenau pod Linz mówili, że są gotowi na kolanach wracać do Oświęcimia.
- Po wojnie podzielą go pomiędzy Anglię, Francję, ZSRR i Amerykę
- Austria za II wojny uległa silnej germanizacji. Gdyby tak się nie stało, prawdopodobnie trzeba by uznać język panujący w Austrii za osobny, nie za dialekt. Wiele słów z österreischisches deutsch wymaro bezpowrotnie
- To przyłączenie do Niemiec to też nie było takie, jak myślicie. Dużo osób działało pod presją i miesiąc wcześniej jeszcze nikt nie chciał przyłączać się do Rzeszy. Po Anschlussie wyłapano i odesłano do obozów ponad 70 tys Austriaków. Obywatele się burzyli, ale wszystko to tłumiono policyjnie.
- Wielu obywateli Marchii szukało pretekstu, by nie iść na front.
-  Intelektualna elita Austrii emigrowała do 89 krajów. Od 1938 roku udało się w świat około 130.000 osób. Poza licznymi politykami, wśród przymusowych emigrantów wymienić można wielu naukowców, w tym kilkunastu laureatów nagrody Nobla. Wśród nich byli Zygmunt Freud oraz Arnold Schönberg.
- Anschlussowi Austrii, na swój sposób sprzyjały mocarstwa zachodnie, o czym również rzadko kto wie. Rozproszeni po krajach okupowanej Europy Austriacy przyłączali się często do tamtejszego ruchu oporu. Częściowo we Francji i w Belgii kolportowali wśród Wehrmachtu własne gazety w języku niemieckim, nakłaniające do dezercji. W Anglii wielu Austriaków zgłosiło się dobrowolnie do armii, usiłowali wystawić własne jednostki zbrojne, jednakże Anglicy na to nie pozwolili. W USA też nie chciano zgodzić się na powstanie austriackich jednostek. Zgoda taka zostałaby zrozumiana jako aprobata niepodległości Austrii a radio BBC wzywało do walki antyfaszystowskiej, lecz nie o niepodległość Austrii.
- Również na terenie okupowanej Polski byli Austriacy w mundurach Wehrmachtu, którzy pomagali polskim partyzantom, dostarczali im broń, razem z nimi walczyli. Jeden z nich uratował partyzancką rozgłośnię radiową w Kielcach.

10.Poza tym (o postaci):
- Pomimo tego wszystkiego pozostał muzykiem i poetą.
- Nie lubi, jak się tyka Mariazella (ten loczek). To nieprzyjemnie.
- A tykanie jego pieprzyka jest jeszcze cholerniej niedozwolone!
- Lubi noc wciąż. Fascynuje go.
- W kulturze Wiedeńskiej zapisany jest kult śmierci, Austriaków interesuje umieranie jako zjawisko. Samego Austrię również.
- Nie żywi się tylko ciastami, ale również mięsem. Mało kiedy jada potrawy wegetariańskie.
- Wino pije przez arystokrację. Wódkę pije przez to, ilu miał Słowian pod sobą w dawnych czasach. Piwo powinien pić przez Niemca, ale piwo jest obrzydliwe.
- Kocha swoje góry i dziwnie by się czuł, gdyby stracił możliwość przebywania wśród nich.

(skarpetki mam niebieskie :I )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://dieperfektehetalia.forumpolish.com
Adolf Hitler

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 218
Skąd? : Braunau am Inn

PisanieTemat: Re: Świat potrzebuje zmian. Tylko wojną je osiągniemy.   Pon Kwi 14, 2014 8:48 pm

Hm. Na Żydów trzeba uważać. Ostrożnie, cicho sza ._.

Akcepta daję, miłej gry. \o/

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Świat potrzebuje zmian. Tylko wojną je osiągniemy.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Potrzebuję avatar!!
» Pokręcony świat Charliego
» Jezioro Zmian
» Tylko winny się tłumaczy
» Gdy tylko sięgniesz dna...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Widerstand Hetalia RPG :: 
 :: Karty Postaci
-
Skocz do: