Bo przecież trwa noc długich noży, choć dziennym się maskuje światłem!
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ludwig. I kropka.

Go down 
AutorWiadomość
Trzecia Rzesza

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 11

PisanieTemat: Ludwig. I kropka.    Wto Maj 13, 2014 8:25 pm

Ja to:
Das Dritte Reich - Trzecia Rzesza

2. Zwą mnie:
Żadnego Doitsu, Ludi, Ludwiś czy Dojec. Nazywam się Ludwig.

3. Tak wyglądam:
Mężczyzna, metr siedemdziesiąt pięć. Błękitne oczy. Blond włosy.
...
Więcej informacji? Gut... Jestem osobą wysportowaną, co widać już na pierwszy rzut oka. Włosy zaczesuję do tyłu, żeby nie przeszkadzały i przy tym wyglądały porządnie, jak na żołnierza przystało. Nie toleruję kosmyków odstających od głowy, chociaż moja grzywka miewa czasem inne zdanie. Podsumowując, wyglądam tak, jak według Fuhrera powinien wyglądać każdy Niemiec. Najlepiej czuję się w mundurze, z Krzyżem Żelaznym zawieszonym u szyi. A jak wygląda mój mundur, wkrótce przekona się każdy.
4. Mój charakter:
...przeszkadza wielu osobom. A zwłaszcza to, że zdarza mi się ślepo wykonywać rozkazy Fuhrera. Staram się jednak używać własnej logiki, mimo że sprzeciwienie się woli szefa źle wpływa na moje samopoczucie. Może i w większości moje życie składa się z wydawania, słuchania i wykonywania rozkazów, potrafię też, na swój sposób, okazać troskę o innych. W końcu kto jak nie ja przygotuje kanapki wodzowi? Jestem cierpliwy, to kolejna cecha, którą powinien odznaczać się żołnierz. Jeden pośpieszny, źle zaplanowany ruch, a można stracić wszystko. Jestem perfekcjonistą, dla mnie nic nie może mieć skaz, nic nie może pójść nie tak. Wszędzie jestem przed czasem, cenię punktualność. Nie przeszkadza mi papierkowa robota, chociaż wolę działanie w terenie.

5. Z innymi układa mi się w ten sposób:
-Fuhrer – Wódz, którego muszę się słuchać, i o którego dbać. Wydaje mi się, że mogę czasem wpływać na jego decyzje. Ale tylko w wyjątkowych sytacjach, zazwyczaj nie zwraca uwagi na moje słowa.
- Prusak – Braciszek... Zdarza się, że jest nieco irytujący, ale z drugiej strony jest z niego dobry żołnierz, zaprawiony w walce. Cenię jego umiejętności na polu bitwy. Gdyby jeszcze przestał błaznować...
- Szlezwik - Dopóki jest sojusznikiem nie jest źle.
-Saksonia – Nie przeszkadza.
-Nadrenia-Westfalia – Cenna sojuszniczka, ale za dużo się wtrąca.
-Bawaria – Można z nim iść na piwo, mimo że z niewiadomych powodów nie traktuje mnie poważnie...
-Austria - Cenię jego pomoc i zaangażowanie. Wiem, że mogę na niego liczyć jeśli mam problem.
- ZSRR - Centrum zła. Komunista, którego trzeba unicestwić. Niestety, wódz próbuje się póki co dogadać z nim i z jego szefem. Póki jest potrzebny trzeba go tolerować.
- Józef Stalin - Szatan z wąsem, który stoi na czele machiny zła. Wódz uważa, że trzeba przebić jego serduszko swastyką i zakopać 10 metrów pod ziemią. Mam bardzo podobne zdanie.
- Polska - Wersalski bękart, który nikomu do szczęścia potrzebny nie jest. Jeśli zabiorę sobie jego terytorium to wszyscy powinni być mi wdzięczni. W końcu ten nierób i oferma nie potrafi niczym zarządzać, więc i tak by to wszystko upadło. Uwaga: Ruski też spogląda na jego tereny.
- Włochy Północne – Gdyby wykorzystywał całą swoją energię do walki, byłby z niego dobry żołnierz. Niestety wciąż marnuje ją na głupoty. Mimo wszystko stara się chłopak, a jego Duce chyba nieco postawił go do pionu. Jest po mojej stronie, każda pomoc się przyda, nawet jeśli to ta od Feliciano...
- Anglia – Gdyby przeszedł na moją stronę byłby dobrym sojusznikiem. Przydałaby się współpraca, jednak na razie się na nią nie zapowiada.
- Francja - Brak słów. Pod pretekstem reparacji zabiera moje pieniądze. Nie należy dłużej go tolerować, trzeba skrócić mękę, jaką jest jego egzystencja.
- Ukraina - ZSRR coś tęsknie zerka na jej tereny,a przydałoby mi się większe zaplecze rolnicze. Nacjonalistyczne zapędy Ukrainy mogą okazać się bardzo przydatne.
- Litwa – Lepszy od Polski, w końcu można go pierwsze wykorzystać, a dopiero potem dobić. Póki co trzeba być dla niego okazjonalnie miłym. Ale Kłajpedę zabrać trzeba, nie zaszkodzi mu brak dostępu do morza.
- Węgry – Dopóki będzie robić to, czego od niej oczekuję, między nami będzie się układać.
- Finlandia - Dobry żołnierz i nienawidzi Ruskich, bardzo cenię sobie jego chęć współpracy.
- Szwecja - Mruk. Aryjczyk, można go lubić. Dostarcza surowców. Nie trzeba go likwidować.
- Dania - Można z nim wyjść na piwo, układa nam się współpraca gospodarcza. Mimo wszystko podchodzi do mnie z nieufnością, więc i ja nie wiem na ile procent mogę mu ufać. Szkoda, że nie chce przekonać się do moich i wodza ideologii.
-Norwegia – Odmówił jakiejkolwiek współpracy, traktuje mnie z wyższością... Trzeba mu pokazać, jak ma się zachowywać. Choćby siłą.
- Luksemburg – Za mały i słaby na żołnierza. Za bardzo francuski, ale można spróbować zrobić z niego porządny, niemiecki land.
- Rumunia – kombinator, ale ma ropę. A ropa się przyda.
- Czechy i Słowacja – Słowiańszczyzna; podporządkować a potem dobić.
- Łotwa – Nic do niego nie mam, póki on ma coś do Rosji.
- Żydzi – Nie powinni istnieć. Tyle w temacie.
6. Ostatnio nie jest u mnie zbyt dobrze:
Mojego szefa zna chyba każdy. A nawet jeśli nie, wkrótce o nim usłyszy. Szykuje się wojna, i tym razem nie dam przegrać jej tak, jak poprzedniej. To będzie błyskawiczne uderzenie.
7. Moje mocne strony:
Jestem wysportowany i silny. Potrafię karnie słuchać rozkazów, ale i je wydawać. Znam się na wojskowości oraz papierkowej robocie.

8. Moje słabe strony:
Zdecydowanie zły kontakt z ludźmi. Nie umiem się z nimi dogadać na poziomie przyjacielskim.
Uzależnienie od słuchania rozkazów. Bo rozkazy są po to, żeby je wykonywać, ja?
Zgubne aspiracje moje i wodza. Zdaję sobie sprawę, że zapanowanie nad światem może mieć różne konsekwencje.
Muszę działać według planów. Mimo że potrafię szybko podejmować decyzję, łatwo wypadam z rytmu i cierpi na tym jakość wykonywanego zajęcia.

9. Poza tym:
Wódz ciągle coś wspomina o moim związku z dokumentami, ale nie wiem, o co mu chodzi.
Podoba mi się teoria Nietzschego o nadludziach. Od pewnego czasu myślę o „czystości rasowej”.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luksemburg

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 35
Skąd? : Casamates du Bock

PisanieTemat: Re: Ludwig. I kropka.    Wto Maj 13, 2014 8:33 pm

Malutko trochę... no ale AKCEPT.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Adolf Hitler

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 218
Skąd? : Braunau am Inn

PisanieTemat: Re: Ludwig. I kropka.    Wto Maj 13, 2014 8:53 pm

Mam Rzeszę, mogę wreszcie robić wojnę. <3

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luksemburg

avatar

Płeć : Male
Liczba postów : 35
Skąd? : Casamates du Bock

PisanieTemat: Re: Ludwig. I kropka.    Wto Maj 13, 2014 10:20 pm

I Talvisotę \o/ *w tym tygodniu odda kp Fina*

DOSYĆ SPAMU c:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ludwig. I kropka.    

Powrót do góry Go down
 
Ludwig. I kropka.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Widerstand Hetalia RPG :: 
 :: Karty Postaci
-
Skocz do: